Zbójnicy w górach – Jerzy Fiedor Proćpak

Zbójnicy w górach!

Rozpoczynamy cykl, w którym przybliżymy sylwetki karpackich zbójników. Dziś w pierwszym odcinku przedstawiamy sylwetkę Jerzego Fiedora Proćpaka. Zapraszamy do lektury….

Każdy rejon Karpat ma harnasia, znanego ze swej zbójnickiej działalności, którego czyny z czasem obrosły w ludową legendę. Jest to zjawisko bardzo chrakterystyczne, że choć zbójnicy siali postrach w górskich wioskach, to jednocześnie cieszyli się szacunkiem wśrod mieszkańców, często byli przez nich ukrywani, a wielu z nich stało się bohaterami pieśni, bajek i opowiadań. Słowacy wychwalają czyny dzielnego Juraja Janosika, polsko-czeskie pogranicze wspomina walecznego Ondraszka, natomiast najsłynniejszym hetmanem Ziemi Żywieckiej był Jerzy Fiedor Proćpak. Jego zbójnicka, zła sława sięgała od Babiej Góry po Czantorię, a liczne ballady opisywały prawość, spryt i dumę harnasia.
Urodził się w Kamesznicy w połowie XVIII wieku, a pierwsze zapisy o jego osobie pochodzą z 1792 roku, gdy odsiadywał wyrok w Wiśniczu za kłusownictwo. Uciekł z więzienia i w obawie przed schwytaniem schronił się w górach, organizujac zbójecka bandę. Pierwszym aktem krawego zbójowania było zabójstwo słowackich domokrążców w Polhorze, których okradli, a kolejne napady były równie okrutne i bezlitosne. Pojawiali się w polskich Beskidach, na Śląsku i na Orawie, a wszędzie łupili gospodarzy i wędrownych kupców.
Proćpak ze swoją bandą pojawili się także w Zawoi, gdzie weszli na plebanię kościelną i zrabowali księdzu 112 zł., oraz ubrania i skierowali się w stronę Babiej Góry prowadząc ze sobą jako zakładnika, miejscowego organistę. Zbójnicy grasowali coraz śmielej, kradzieże, które głównie skupiały się na Żywiecczyźnie, sięgnęły aż po Kalwarię Zebrzydowską i wieść o okrutnych czynach Proćpaka dotarły do Krakowa.
W 1795 roku do Żywca przybyły dwie kompanie wojska, które zostały rozlokowane po wsiach i z pomocą leśników oraz chłopów zaczęto tropić zbójnika. Najpierw złapano jego kompanów, natomiast on sam wpadł w ręce żołnierzy w domu swojej frajerki Barbary Sołtysek z Milówki i został osadzony w więzieniu. Proćpak wraz z towarzyszami został stracony na szubienicy w rodzinnej Kamesznicy, a co ciekawe, wkrótce później stał się bohaterem ludowych opowiadań. Podobno rabował tylko bogatych, biednym rozdawał pieniądze, opiekował się uczciwymi ludźmi i kupował im woły do pracy w polu, oraz potrzebne na co dzień przedmioty.
W XX wieku powstało wiele opowiadań i wierszy opierających się na przekazach ludowych, opisujących życie Proćpaka, jako bezwzględnego zbójnika, ale jednocześnie pełnego poczucia sprawiedliwości i wyczulonego na krzywdę innych ludzi harnasia.

Zbójnicy w górach liczą dutki
Zbójnicy liczą dutki